O cmentarzach
Decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w
Krośnie z dnia
20 grudnia 1982 roku najcenniejsze grobowce i nagrobki na sanockim
cmentarzu
zostały wpisane do rejestru zabytków a tym samym uznano je
za dobra kultury i
objęto ochroną prawną.
W niniejszym tekście przedstawiamy dzieje naszego cmentarza.
Mamy nadzieję że jego historia uświadomi Sanoczanom fakt istnienia
obiektów o
dużej wartości historycznej jak i artystycznej. Niestety ulegają one
powolnej
destrukcji. Są wypierane przez współczesne
tzw.”piwniczki”. Czy nie zgadzamy
się na to zbyt łatwo?
W czasach I Rzeczypospolitej miasto posiadało 3 cmentarze
wyznaniowe:
1. Rzymskokatolicki-
przy kościele parafialnym p.w. św.Michała istniał już zapewne w 2
połowie XIV
wieku. Sięgał od placu św.Michała do ul. Wałowej. Oto relacja z
wizytacji
biskupa przemyskiego Wacława Sierakowskiego z 17 lipca 1745 r: „Ogroiec na Cmentarzu od wschodu słońca,
w
którym Passya snycerskiej roboty stara. Kosnica za kaplicą
murowana bez
przykrycia. Cmentarz ten dostatni na koło murem obwiedziony, mający w
sobie
bram trzy, iedne od Wschodu słońca, na którym Passya, drugą
od północy ,trzecią
od Probostwa z wrotami podwoynemi na zawiasach żelaznych czterech y z
haczykiem
żelaznym do zamykania, y furtką ku Południu otworzystą”(AAD
Przemyśl,172,Opisanie
Kościoła Farnego Prepozyturalnego Sanockiego, cum Supellectilis Ejusdem
iako y
Budynków podczas Wizyty Generalney die 17ma.Julii. Anno
Domini 1745,k.23).
2. Greckokatolicki-Rusini
dokonywali pochówków przy cerkwi
Nawiedzenia NMP przy obecnej ul.
Sobieskiego. Cmentarz rozciągał się od ul. Lenartowicza w stronę
ul.Żwirki i Wigury. Dowoden na istnienie tego cmentarza są odkrycia
archeologiczne jakich dokonano ostatnio na tym terenie (w grudniu
2011 r) przy okazji rozpoczętej rewitalizacji placu św. Michała wraz
z przyległymi ulicami. Podczas prac przy sieci kanalizacyjnej na ul.
Sobieskiego natrafiono na ludzkie szczątki spoczywające na głębokości
około 70-80 cm pod asfaltem. Archeolodzy sanoccy (Piotr Kotowicz, Anna
Orłowska-Synus i Marcin Glinianowicz) wykopali kilkadziesiąt ludzkich
kości w tym dwa szkielety zachowane w układzie anatomicznym. Według
żródeł cmentarz ten w 1784 roku miał 30 metrów długości i
15 metrów szerokości, ale być może, że w ciągu kolejnych lat powiększył
się. Znalezione szkielety należą prawdopodobnie do dwóch kobiet. Na kościach
czaszki jednego z nich zachowały się pukle włosów oraz
miedziane cekiny co sugeruje, że osoba ta została pochowana w jakimś
ozdobnym nakryciu głowy. Poza tym jej ciało znajdowało się w trumnie.
Można z tego wnosić, że była człowiekiem zamożnym. Nie można natomiast
powiedzieć tego o drugiej osobie której szkielet znaleziono ,
gdyż pochowano ją np. bez trumny. Jest to przesłanka do tego aby
sądzić, że w ówczesnym Sanoku istniało rozwarstwienie społeczne.
Pochówków tych dokonano w obrządku chrześcijańskim w XVIII wieku lub na początku wieku XIX.
Znalezione szczątki będą poddawane dalszym specjalistycznym badaniom.
3. Izraelicki
–
usytuowany był na Okopisku, tuż za bramą południową, przy obecnej ul.
Jagiellońskiej. Funkcjonował od końca XVII w. po pierwszą dekadę XIX w.
Wtedy
to otwarto nowy kirkut przy ul. Kiczury.
W czasie II wojny światowej stary kirkut został zupełnie
zniszczony a macewy użyte do utwardzenia ulic Kościuszki i
Jagiellońskiej.
Gdy 21 stycznia 1784 roku ogłoszono dekret cesarza Józefa II
o cmentarzach zamiejskich który nakazywał przeniesienie w
terminie 6 miesięcy
cmentarzy parafialnych, klasztornych i szpitalnych z miejsc
zamieszkanych na
inne grunty - Sanok musiał się temu dekretowi także podporządkować.
Pierwszych pochówków na cmentarzu przy ul.
Matejki dokonano
prawdopodobnie na przełomie XVIII i XIX w. Grunty pod ten cmentarz
odstąpił
miastu szlachcic Walenty Tchorznicki.
Założono go na planie nieregularnego czworoboku. Był
otoczony drzewami. W jednym z narożników stała murowana
kaplica lub kostnica.
Spotkać tam można było mogiły ziemne z metalowymi lub drewnianymi
krzyżami ale
także nagrobki kamienne w formie obelisków.
Już w połowie XIX cmentarz ten był przepełniony i
3
kwietnia 1867 roku proboszcz ks. Franciszek Czaszyński na
posiedzeniu
ówczesnej Rady Miasta postulował otwarcie nowego cmentarza.
Powołano komisję do
poszukiwania stosownego miejsca pod nowy cmentarz w skład
której weszli: Ksiądz
Czaszyński, Michał Solski, Ignacy Kahane, Szymon Drewiński, Karol
Pollak i dr
Dymitrykiewicz.
Rozmowy prowadzono
m.in. z hrabią Aleksandrem Mniszek – Tchorznickim.
15 marca 1894 roku podjęto decyzję o kupnie ziemi od
właścicielki dóbr Józefy Rylskiej za kwotę 5.000
zł. Nowy teren to obecny
cmentarz przy ul. Rymanowskiej.
Jego poświęcenie nastąpiło w Dzień Zaduszny 1895 r.
Plany nowego cmentarza katolickiego zostały wykonane przez
architekta miejskiego Władysława Beksińskiego(zm. 1929). Projekt ten
został
opublikowany w 1896 roku we lwowskim „Czasopiśmie
technicznym” i miał służyć
innym budowniczym jako wzór w podobnych realizacjach. Jak
podaje Beksiński -
projektant cmentarza - ze względu na górskie położenie
Sanoka przy wyborze
miejsca nie kierowano się ogólnie przyjętymi zasadami. Grunt
zakupiony od
Rylskiej miał gliniasto – piaszczyste podglebie, a położenie
na łagodnym stoku
góry, u stóp której płynął potok,
gwarantowało naturalne odwodnienie.
Teren wyplantowano, zasiano trawę obsadzono akacjami
kulistymi i ogrodzono barierami dębowymi.
Na środku wybudowano kaplicę w stylu neogotyckim (istniejącą
do dziś) od której odchodziły 4 aleje.
W najbliższym otoczeniu kaplicy umiejscowiono groby dla osób
zasłużonych dla miasta, pochówki ubogich miały być lokowane
na obrzeżach
cmentarza. Beksiński nie przewidział grobowców familijnych
gdyż cyt: „ w
mieście brak rodzin zamożnych, stale zamieszkałych”
Zamknięcie cmentarza miało nastąpić po 50 – ciu latach
użytkowania i wówczas gmina zobowiązana była utworzyć nowy
cmentarz.
Zarząd nad kaplicą sprawowała gmina, ale koszty utrzymania
pokrywano częściowo z legatu Józefy Habermannowej.(zm. 1895).
Grabarzem był ogrodnik miejski – p.Józef Ursa
Obsługa pogrzebów – Firma Dymitra Tarnawczyka i
firma
Franciszka Jayko.
Na zakończenie warto uzmysłowić sobie że jeszcze kilka lat
temu na cmentarzu sanockim znajdowało się dużo więcej
zabytkowych, starych nagrobków niż
dziś!
Już nigdy ich nie zobaczymy ,bo nie istnieją, nikt ich nie
uratował ,po prostu się rozpadły!Oto niektóre
z
nich:
Nagrobek Antoniego Lenika (kolumna na cokole)
Nagrobek Wojciecha Kawalerskiego
Nagrobek Leona Kobierzyckiego itd, itd.
Inne pomniki straciły tablice lub są bardzo zdewastowane.
Dlatego chcemy
uratować to, co jeszcze zostało do uratowania. Możemy to zrobić jeśli
uda się
zebrać odpowiednie środki pieniężne. Państwo możecie także mieć w
dziele
ratowania naszego lokalnego dziedzictwa kultury swój udział
jeśli zechcecie
zasilić konto Stowarzyszenia. Gorąco do tego zachęcamy.
Konto: Podkarpacki Bank
Spółdzielczy
47864211842018001234190001
Ewa Filip
Źródło: Paweł Nestorowicz
„Boża Rola – Przyczynek do
historii cmentarzy sanockich”
|