Menu

Strona Główna

Zarząd

Statut

O cmentarzach

Zabytkowe nagrobki

Prace konserwatorskie

Wydawnictwa/Publikacje

Galeria

Kontakt

Archiwum


Sponsor:

Sanok ul. 3 Maja 16


 
 

 O cmentarzach


 Decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Krośnie z dnia 20 grudnia 1982 roku najcenniejsze grobowce i nagrobki na sanockim cmentarzu zostały wpisane do rejestru zabytków a tym samym uznano je za dobra kultury i objęto ochroną prawną. 
W niniejszym tekście przedstawiamy dzieje naszego cmentarza. Mamy nadzieję że jego historia uświadomi Sanoczanom fakt istnienia obiektów o dużej wartości historycznej jak i artystycznej. Niestety ulegają one powolnej destrukcji. Są wypierane przez współczesne tzw.”piwniczki”. Czy nie zgadzamy się na to zbyt łatwo? 
W czasach I Rzeczypospolitej miasto posiadało 3 cmentarze wyznaniowe:
1. Rzymskokatolicki- przy kościele parafialnym p.w. św.Michała istniał już zapewne w 2 połowie XIV wieku. Sięgał od placu św.Michała do ul. Wałowej. Oto relacja z wizytacji biskupa przemyskiego Wacława Sierakowskiego z 17 lipca 1745 r: „Ogroiec na Cmentarzu od wschodu słońca, w którym Passya snycerskiej roboty stara. Kosnica za kaplicą murowana bez przykrycia. Cmentarz ten dostatni na koło murem obwiedziony, mający w sobie bram trzy, iedne od Wschodu słońca, na którym Passya, drugą od północy ,trzecią od Probostwa z wrotami podwoynemi na zawiasach żelaznych czterech y z haczykiem żelaznym do zamykania, y furtką ku Południu otworzystą”(AAD Przemyśl,172,Opisanie Kościoła Farnego Prepozyturalnego Sanockiego, cum Supellectilis Ejusdem iako y Budynków podczas Wizyty Generalney die 17ma.Julii. Anno Domini 1745,k.23).
2. Greckokatolicki-Rusini dokonywali pochówków przy cerkwi Nawiedzenia NMP przy obecnej ul. Sobieskiego. Cmentarz rozciągał się od ul. Lenartowicza w stronę ul.Żwirki i Wigury. Dowoden na istnienie tego cmentarza są odkrycia archeologiczne jakich dokonano ostatnio na tym terenie (w grudniu 2011 r) przy okazji rozpoczętej rewitalizacji placu św. Michała wraz z przyległymi ulicami. Podczas prac przy sieci kanalizacyjnej na ul. Sobieskiego natrafiono na ludzkie szczątki spoczywające na głębokości około 70-80 cm pod asfaltem. Archeolodzy sanoccy (Piotr Kotowicz, Anna Orłowska-Synus i Marcin Glinianowicz) wykopali kilkadziesiąt ludzkich kości w tym dwa szkielety zachowane w układzie anatomicznym. Według żródeł cmentarz ten w 1784 roku miał 30 metrów długości i 15 metrów szerokości, ale być może, że w ciągu kolejnych lat powiększył się. Znalezione szkielety należą prawdopodobnie do dwóch kobiet. Na kościach czaszki jednego z nich zachowały się pukle włosów oraz miedziane cekiny co sugeruje, że osoba ta została pochowana w jakimś ozdobnym nakryciu głowy. Poza tym jej ciało znajdowało się w trumnie. Można z tego wnosić, że była człowiekiem zamożnym. Nie można natomiast powiedzieć tego o drugiej osobie której szkielet znaleziono , gdyż pochowano ją np. bez trumny. Jest to przesłanka do tego aby sądzić, że w ówczesnym Sanoku istniało rozwarstwienie społeczne. Pochówków tych dokonano w obrządku chrześcijańskim w XVIII wieku lub na początku wieku XIX. Znalezione szczątki będą poddawane dalszym specjalistycznym badaniom.  
3. Izraelicki – usytuowany był na Okopisku, tuż za bramą południową, przy obecnej ul. Jagiellońskiej. Funkcjonował od końca XVII w. po pierwszą dekadę XIX w. Wtedy to otwarto nowy kirkut przy ul. Kiczury.
W czasie II wojny światowej stary kirkut został zupełnie zniszczony a macewy użyte do utwardzenia ulic Kościuszki i Jagiellońskiej. 
  Skupmy się jednak na historii cmentarzy, które musiały zostać przeniesione z terenów przykościelnych, a które funkcjonują w naszym mieście do dziś. Oto jak się rzeczy miały:
Gdy 21 stycznia 1784 roku ogłoszono dekret cesarza Józefa II o cmentarzach zamiejskich który nakazywał przeniesienie w terminie 6 miesięcy cmentarzy parafialnych, klasztornych i szpitalnych z miejsc zamieszkanych na inne grunty - Sanok musiał się temu dekretowi także podporządkować.
Pierwszych pochówków na cmentarzu przy ul. Matejki dokonano prawdopodobnie na przełomie XVIII i XIX w. Grunty pod ten cmentarz odstąpił miastu szlachcic Walenty Tchorznicki.
Założono go na planie nieregularnego czworoboku. Był otoczony drzewami. W jednym z narożników stała murowana kaplica lub kostnica. Spotkać tam można było mogiły ziemne z metalowymi lub drewnianymi krzyżami ale także nagrobki kamienne w formie obelisków.
Już w połowie XIX cmentarz ten był przepełniony i  3 kwietnia 1867 roku proboszcz ks. Franciszek Czaszyński na posiedzeniu ówczesnej Rady Miasta postulował otwarcie nowego cmentarza. Powołano komisję do poszukiwania stosownego miejsca pod nowy cmentarz w skład której weszli: Ksiądz Czaszyński, Michał Solski, Ignacy Kahane, Szymon Drewiński, Karol Pollak i dr Dymitrykiewicz.
Rozmowy  prowadzono m.in. z hrabią Aleksandrem Mniszek – Tchorznickim.
15 marca 1894 roku podjęto decyzję o kupnie ziemi od właścicielki dóbr Józefy Rylskiej za kwotę 5.000 zł. Nowy teren to obecny cmentarz przy ul. Rymanowskiej.
Jego poświęcenie nastąpiło w Dzień Zaduszny 1895 r.
Plany nowego cmentarza katolickiego zostały wykonane przez architekta miejskiego Władysława Beksińskiego(zm. 1929). Projekt ten został opublikowany w 1896 roku we lwowskim „Czasopiśmie technicznym” i miał służyć innym budowniczym jako wzór w podobnych realizacjach. Jak podaje Beksiński - projektant cmentarza - ze względu na górskie położenie Sanoka przy wyborze miejsca nie kierowano się ogólnie przyjętymi zasadami. Grunt zakupiony od Rylskiej miał gliniasto – piaszczyste podglebie, a położenie na łagodnym stoku góry, u stóp której płynął potok, gwarantowało naturalne odwodnienie.
Teren wyplantowano, zasiano trawę obsadzono akacjami kulistymi i ogrodzono barierami dębowymi.
Na środku wybudowano kaplicę w stylu neogotyckim (istniejącą do dziś) od której odchodziły 4 aleje.
W najbliższym otoczeniu kaplicy umiejscowiono groby dla osób zasłużonych dla miasta, pochówki ubogich miały być lokowane na obrzeżach cmentarza. Beksiński nie przewidział grobowców familijnych gdyż cyt: „w mieście brak rodzin zamożnych, stale zamieszkałych”
Zamknięcie cmentarza miało nastąpić po 50 – ciu latach użytkowania i wówczas gmina zobowiązana była utworzyć nowy cmentarz.
Zarząd nad kaplicą sprawowała gmina, ale koszty utrzymania pokrywano częściowo z legatu Józefy Habermannowej.(zm. 1895).
Grabarzem był ogrodnik miejski – p.Józef Ursa
Obsługa pogrzebów – Firma Dymitra Tarnawczyka i firma Franciszka Jayko.
Na zakończenie chcemy uzmysłowić mieszkańcom, że jeszcze kilka lat temu na cmentarzu sanockim znajdowało się dużo więcej  zabytkowych, starych nagrobków niż dziś!
Już nigdy ich nie zobaczymy ,bo nie istnieją, nikt ich nie uratował ,po prostu się rozpadły!Oto niektóre z nich:
Nagrobek Antoniego Lenika (kolumna na cokole)
Nagrobek Wojciecha Kawalerskiego
Nagrobek Leona Kobierzyckiego itd, itd.
Inne pomniki straciły tablice lub są bardzo zdewastowane.
Dlatego  chcemy uratować to, co jeszcze zostało do uratowania. Możemy to zrobić jeśli uda się zebrać odpowiednie środki pieniężne. Państwo możecie także mieć w dziele ratowania naszego lokalnego dziedzictwa kultury swój udział jeśli zechcecie zasilić konto Stowarzyszenia. Gorąco do tego zachęcamy.

Konto: Podkarpacki Bank Spółdzielczy

47864211842018001234190001

 
Ewa Filip

 
Źródło: Paweł Nestorowicz „Boża Rola – Przyczynek do historii cmentarzy sanockich”

 
Licznik odwiedzin

© COPYRIGHT by Zagór