Informacja
W dniu 23 lipca 2010 r. w Sanoku gościła Pani dr Grażyna
Stojak - Wojewódzki Podkarpacki Konserwator
Zabytków.
Złożyła ona wizytę na cmentarzu, gdzie obejrzała remontowany właśnie przez
nasze Stowarzyszenie zabytkowy nagrobek Mateusza Beksińskiego. W spotkaniu z
Panią dr Stojak z ramienia Stowarzyszenia uczestniczyli:
Ewa Filip - prezes Stowarzysznia,
Kamila Wojtowicz - konserwator zabytków prowadząca prace
przy nagrobku,
Bernard Jayko - członek zarządu.
Pani dr Stojak wysłuchała relacji w/w osób z dotychczasowego przebiegu prac
konserwatorskich, sposobów w jaki Stowarzyszenie pozyskuje pieniądze na cele
statutowe czyli ratowanie zabytkowych nagrobków, oraz obejrzała obiekty, które
będą remontowane w najbliższej przyszłości. A są to:
nagrobek Władysława
Niedżwieckiego (1857) oraz niewiele młodszy nagrobek Maryanka
Truszkowskiego.
Pani dr Grażyna Stojak wyraziła swoje
zadowolenie z faktu, że w Sanoku istnieje Stowarzyszenie opieki nad Starymi Cmentarzami i
zapewniła, że Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Przemyślu będzie wspierał
naszą działalność.Chcemy w to wierzyć, zwłaszca że przecież już w tym roku otrzymaliśmy
wsparcie ze strony w/w Urzędu w wysokości 5000 zł.
O nas!
"Jeżeli
chcesz poznać historię miasta - pójdź
na jego cmentarze".
"Każdy
cmentarz - im jest bogaciej opatrzona spiżarnia śmierci - tym
bliższy
zostaje życiu. Księga Wielkiej Lektury o czasie,
który przeminął,
ale tu
zostawił ostatnie trwałe ślady..."
(Jerzy Waldorff)
Stowarzyszenie zostało zarejestrowane 16.01.2009 roku.
Nasza działalność opiera się na pracy społecznej i środki finansowe na
nią musimy pozyskiwać sami.
Stowarzyszenie ma, bowiem na celu ratowanie starych, zabytkowych
nagrobków przed całkowitym zniszczeniem. Czynimy to,
ponieważ cmentarz jest jedyną w swoim rodzaju księgą, z
której możemy poznawać
historię miasta, wspominać ludzi, którzy poświęcili swoje
życie, aby
miasto to mogło się rozwijać.
Gdy idziemy cmentarnymi alejkami pogrążeni w zadumie, mijając
przepiękne nagrobki o dużej wartości artystycznej - niestety - chylące
się ku upadkowi, to przesuwają nam się w wyobraźni minione epoki,
nierzadko trudne, powstańcze, wojenne, bez których jednak
nie
byłoby
nas - współczesnych.
Mamy obowiązek zrobić wszystko, aby ratować to nasze lokalne
dziedzictwo kulturowe, nie tylko dla nas, ale także, a może przede
wszystkim dla przyszłych pokoleń.
Podejmujemy wszelkie próby, aby pozyskiwać środki pieniężne
na ten cel. Organizujemy kwesty, zwracamy się do różnych
firm i
instytucji o wsparcie.
Cmentarz to miejsce smutne, ale jakże bliskie każdemu z nas. Urzeka
swoim jesiennym pięknem i świątecznym nastrojem. Sprzątamy groby,
palimy znicze, modlimy się...
Naszych zmarłych symbolizuje krzyż, kamień, płyta nagrobna.
Ale jest spokojny, nieubłagany, najbardziej zacięty wróg
tych symboli - CZAS.
Mamy nadzieję, że uda nam się ten czas przechytrzyć i ocalimy miejsca
pochówku naszych przodków a tym samym pamięć o
nich.
Ewa FILIP - prezes
|